Okiem eksperta

Dieta a odporność na infekcje i zły humor

Październik 28, 2016

Czy nasi przodkowie wiedzieli, że dieta  i odporność na infekcje oraz  zły humor są ze sobą związane? Nie mieli próchnicy zębów, rzadko chorowali na infekcje i jeśli nie padli ofiarą drapieżników lub urazów, to dożywali później starości. A może jednak zawdzięczali to diecie?

Co to jest odporność?

Odporność to nic innego jak niepodatność na wpływ czynników zewnętrznych, ale i wewnętrznych. To bardzo ważna umiejętność/ cecha naszego organizmu ponieważ pomaga nam przetrwać/ przeżyć wpływ czynników, na które każdy z nas jest narażony w ciągu swojego życia.

Odporność na infekcje i choroby pomaga nam nie chorować. Odporność na stres pomaga nam radzić sobie z bolesnymi ale i bardzo pozytywnymi sytuacjami. Odporność na własne „humory” typu wstanie z łóżka lewą nogą, czy wpływ deszczowej zimnej aury za oknem pozwala nam funkcjonować w miarę normalnie na co dzień.

Czy odporność można trenować?

Odporność można trenować. Tak, można się przyzwyczajać do radzenia sobie z różnymi sytuacjami poprzez trening od wczesnego dzieciństwa. To co nas trenuje, to jest świadome przeżywanie sukcesów i porażek. Jak mi się powiedzie, to świetnie ale jak nie, to też świetnie ponieważ mogę się zastanowić dlaczego się nie powiodło i co trzeba zmienić aby następnym razem było OK.

Czy dziecko od pierwszego razu umie chodzić? Nie, wielokrotnie upada i się podnosi, aby w miarę ćwiczenia popełniać coraz mniej błędów i w końcu chodzić samodzielnie. Czy sportowiec od razu uzyskuje złoty medal? Nie, najpierw wiele lat ponosi porażki i cały czas poprawia swoje działania. Czy my też możemy trenować swoją odporność? Tak i robimy to od wczesnego dzieciństwa. Możemy jednak cieszyć się każdą porażką i traktować ją jak dar ponieważ pozwala nam oswajać się i radzić sobie z tym, co nam nie wyjdzie, żeby następnym razem zrobić to lepiej.

Nikt nie jest doskonały, ale może być coraz lepszy. Diety na odporność przeciw infekcjom i złym humorom też można się nauczyć.

Odporność immunologiczna

Zupełnie innym rodzajem odporności jest odporność immunologiczna organizmu. Skomplikowany system odpornościowy chroni nas przed bakteriami, wirusami, grzybami, pierwotniakami, toksynami, alergenami zapobiegając grypie, drożdżycy, malarii i innym chorobom.

Właściwie cały organizm jest jedną wielką odpornościową maszynerią.

Składniki odporności

Skóra chroni nas przed wnikaniem agresorów do wnętrza dlatego dbamy o jej nienaruszalność i czystość. Nos chroni nas przed zimnym powietrzem i zanieczyszczeniami. W oskrzelach mamy skomplikowany system rzęsek i śluzu oraz wytwarzanie wielu przeciwciał odpornościowych. Dlatego palacze tytoniu mając zniszczony system odporności oskrzelowej i łatwo zapadają na choroby oskrzeli i płuc. W ustach i w żołądku oraz jelitach mamy wiele enzymów oraz kwas solny, które denaturują agresywne białka. W jelitach wytwarzany jest cały arsenał substancji odpornościowych oraz utrzymywana jest równowaga między florą bakteryjną. Szpik kostny jest źródłem wszystkich składników krwi w tym systemu białych krwinek naszej najsilniejszej siły obronnej. Układ chłonny z tkanką limfatyczną,  węzłami chłonnymi i migdałkami chroni nas przed wnikaniem i rozprzestrzenianiem się „wroga”. Grasica odpowiada za prawidłowe kształtowanie się układu limfatycznego, węzłów chłonnych, śledziony oraz dojrzewanie limfocytów T odpowiedzialnych za odporność komórkową. Wiele toksyn wydalanych jest przez nerki z moczem, a inne dzięki wątrobie wydalamy przez jelita. Bariery ochronne są również w pochwie (kwas mlekowy).  Odczyn kwaśny nie sprzyja bakteriom; wydzielina łzowa oka ma również zadanie ochronne.

Co robić żeby wzmocnić naszą odporność?

Jak zapobiegać  infekcjom  i złemu humorowi:

  1. Kochać swoje ciało i nie szkodzić mu
  2. Obserwować, co nam służy, a co nie?
  3. Wysypiać się
  4. Jadać regularnie, raczej mniej i pić wodę
  5. Ruszać się na powietrzu
  6. Robić badania profilaktyczne co najmniej 1 x do roku
  7. Pilnować kalendarza szczepień ochronnych i dodatkowych szczepień zalecanych
  8. Drobne infekcje wyleżeć, jak nie trzeba nie brać leków
  9. Choroby leczyć i nie czekać, że same przejdą
  10. Dbać o pozytywne emocje – przyjaciół, rodzinę, ogród , sztukę itd.

Co zatem jeść i żeby pomóc wzmocnić odporność?

  • Aby wzmocnić ochronną funkcję błon śluzowych jelit jedz produkty bogate w naturalną witaminę C: natka pietruszki, cytryny, kiwi, mandarynki, czerwona papryka, jarmuż, karczochy. Karczoch na zdrowie i urodę Posypuj natką wszytko, co jesz, skrapiaj cytryną mięso, ryby, jajecznicę na szynce itd. Rób to regularnie.
  • Żelazo – wchłania się dobrze w obecności witaminy C – mięso wołowe, drobiowe, podroby, tłuste ryby morskie, żółtko jaja, warzywa strączkowe, wszystkie zielone warzywa, brokuły, szpinak, pietruszka natka, suszone figi, sezam i nasiona
  • Cynk i miedź oraz selen – niezbędne do prawidłowej produkcji białych krwinek. Jedz ryby, owoce morza, wątróbkę cielęcą, jajka, soję, warzywa strączkowe oraz orzechy brazylijskie
  • Witamina A i B – wątróbka, mleko, papryka, pomidory, kapusta, marchew, brokuły, morele, fasola, pestki i orzechy, ryby morskie, wołowina, drób
  • Witamina D – tran, ryby morskie tłuste. Ale w naszej szerokości geograficznej wystarczająca dawka słońca dociera do nas od IV do IX i tylko wtedy gdy przebywamy odkryci na słońcu syntetyzujemy ją w skórze. Większość z nas ma niedobory witaminy D i dlatego rekomendowana jest w tej chwili suplementacja całoroczna witaminy D w dawce 1000 jednostek dla nastolatków i 2000 jednostek dla dorosłych. Oczywiście jeśli nie występują przeciwwskazania.
  • Naturalne antybiotyki – zawierają związki siarki, allicynę jak czosnek i cebula. Miód jako zbiór dobroczynnych naturalnych składników biobójczych i odpornościowych ( czy widziałaś kiedyś zepsuty miód z pleśnią ?), imbir , żen szeń i pieprz cayenne
  • Probiotyki – nie zbędne do wytwarzania witamin K i B12 oraz tworzenia równowagi flory jelitowej. Jedz i pij produkty mleczne z żywymi kulturami bakterii – maślanki, jogurty, kefiry, serwatki. Jedz kiszonki naturalnie kwaszone. Unikaj żywności z szkodliwymi konserwantami, antybiotykami , które niszczą nasze probiotyki.
  • woda – wiemy, ze składamy się głównie z wody ale nie zawsze pamiętamy żeby pić regularnie. Nawodnienie jest niezbędne do prawidłowej przemiany materii, oczyszczania z toksyn, prawidłowej gęstości krwi, ładnego wyglądu skóry. Dlatego pij co najmniej 1,5 litra wody na dobę a nie będziesz mieć kamicy nerkowej, zaparć, pryszczy i wielu kłopotów związanych z odwodnieniem.

Czego lepiej unikać?

  • Nadmiaru alkoholu – jeden kieliszek na zdrowie ale 1/2 butelki na chorobę (kac, uszkodzenie wątroby, biegunka to tylko niektóre ze skutków)
  • Nadmiaru słońca w godzinach szczytowych 11.00-16.00; z jednej strony słońce jest nam bardzo potrzebne, bo i witamina D i dobry nastrój, ale opalanie się w pełnym słońcu wiele godzin prowadzi do osłabienia odporności. Od dawna wiemy, że napady opryszczki, zaziębienia, anginy latem mają związek z nadmiernym opalaniem. Dlatego bądź na słońcu, ale nie leż jak na patelni.
  • Chemii – w jedzeniu
  • Nadmiaru soli i cukru – za mień sól na zioła świeże latem i suszone zimą. Rób mieszanki ziołowe do mięs, ryb, ziemniaków i sałaty. Cukier zastąp miodem i zdecydowanie jedz go mniej. Kalorie z cukru nie są nam potrzebne do życia. Potrzebujemy węglowodanów złożonych. Co się kryje w dyni? Czyli powody, dla których warto ją jeść
  • Nadmiaru tłuszczy zwierzęcych oraz tłuszczy trans – tłuszcze są nam niezbędne, ale wybieraj oliwę z oliwek, olej lniany, słonecznikowy, trochę masła ze względu na witaminę A, i awokado zamiast boczku i tłustej wieprzowiny i śmietany

Co nie służy urodzie, nie służy też odporności

Panie doskonale wiedzą, że dieta ma ścisły związek z wyglądem skóry twarzy. Najbardziej służy jej regularne jedzenie małych zbilansowanych posiłków, picie wody oraz brak zaparć. Tak, zaparcia to zaleganie w jelitach i prawie zawsze pryszcze na twarzy.

  • pryszcze w okolicy oczu – to często nadmiar nabiału w diecie szczególnie u osób źle trawiących laktozę oraz mało wypijanej wody
  • w okolicy brody – fast foody ( złe tłuszcze, sól, przyprawy, glutaminian), tłusta dieta i zaburzenia wchłaniania
  • w okolicy nosa – nadmiar cukru i ostre przyprawy
  • policzki – alergie, nietolerancje pokarmowe, nadmiar kawy
  • czoło i okolica włosów na głowie – zbyt tłusta dieta, zaburzenia trawienia tłuszczy, alkohol

Dieta na dobry humor

  1. Odżywiaj regularnie swój mózg, który karmi się głównie glukozą, ale NIE CUKREM. Jedz węglowodany złożone – kasze,  pełnoziarniste pieczywo, warzywa, ciemny ryż, makarony z pszenicy durum, które trawione wolno będą systematycznie dostarczać „paliwa” do mózgu bez skoków poziomu glukozy. Te skoki właśnie są powodem rozdrażnienia i mniejszej odporności na stres
  2. Serotonina odpowiedzialna za dobry nastrój, odporność na ból oraz apetyt na życie znajduje się w pokarmach bogatych w tryptofan ( z niego powstaje serotonina) nabiał ( ser żółty), razowe pieczywo, soja
  3. Witamina B6 niezbędna do prawidłowego funkcjonowania układu nerwowego jest w drożdżach, warzywach zielonych, kiełkach, ciemnym pieczywie, soi
  4. Magnez – znajduje się w nasionach, zbożach, zielonych warzywach, orzechach,
  5. Wapń – w produktach mlecznych
  6. Chrom  – w małżach, ostrygach, orzechach brazylijskich, daktylach
  7. Jak Cie dopadnie wilczy głód i chandra- zjedz banana i kawałek czarnej czekolady (70%) lub wypij kakao z mlekiem lub koktajl – zmiksowane migdały, banan, orzechy i mleko.  Potem otul się ciepłym kocem – to zawsze pomaga

Na zakończenie jedna rada. Jedz wszytko, co ci smakuje w umiarkowanej ilości, zawsze w dobrym towarzystwie, delektuj się tym co jesz i śmiej się z siebie i do siebie. To gwarantuje ci dobrą odporność na infekcje i humory.

dr Wanda Jarosik

Zainteresują Cię

2 komentarze

  • Odpowiedz Beata Listopad 3, 2016 at 11:52 am

    Własnie wszystko w umiarkowanych ilościach, co ewidentnie nam nie szkodzi będzie dobre. A uśmiech zawsze pomaga. PS nie wiedziałam, że opryszczka może się nasilić po kąpieli słonecznej. Człowiek całe życie się uczy. Pozdrawiam

    • Odpowiedz Wanda Listopad 15, 2016 at 8:12 pm

      Dlatego tak często w lecie dzieci mają anginę gardła i występują napady opryszczki u osób będących nosicielami wirusa. Poza tym po namiętnym opalaniu – czyli przegrzaniu a potem ochłodzeniu w chłodnej wodzie stwarzamy warunki do aktywacji wirusów i bakterii w gardle. Jednym słowem umiar we wszystkim zalecany:)

    Skomentuj

    FreshMail.pl